¦wi±teczne Gify

Wpisy

  • ¶roda, 25 kwietnia 2012
  • poniedzia³ek, 23 sierpnia 2010
    • Krzewy

      no chodzi po g³owie piosenka, ze zasn±æ nie mogê krzewy... paluchy znowu bol± od strun gitarowych, usmiech na i buzi ogromny:)

      no z kim jak nie z kwiatami Tob±!:) no wla¶nie, z kim jak nie z Rodotk±?:) bosko by³o:) Wawel przed o i po pó³nocy, spiderman w oknie przy Karmelickiej i gadana do 4...:)

      Krzewy czy kiedykolwiek traci siê wiarê w ¿ycie? w to ze mozna zdobyc swiat, w to ze od nas wszystko zalezy, w to ze wszystko mozna, ze wszystko jest blisko, ze wystarczy wyciagnac tylko d³on, zeby z³apac chmury? czy kiedykolwiek przestaje sie probowac chocby podskoczyc zeby z³apac w garsc swiat³o laseru spod Sheratonu krzaków? czy krzewy kiedykolwiek przestaje sie myslec jak zimna jest woda w Wi¶le, czy g³êboko przy brzegu i czy kaczki s³ysz± fajerwerki? czy kiedys przestaje sie usmiechac tak, jak jeszcze teraz sie usmiecha z serdecznosci± i naiwno¶ci± dziecka?

      jest w tej naiwno¶ci jaka¶ magia.

      oby zawsze by³a.

      Rodotce:*

      Szczegó³y wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      agus-ia33
      Czas publikacji:
      poniedzia³ek, 23 sierpnia 2010 13:45
  • pi±tek, 06 sierpnia 2010
    • Tapety na pulpit

      Rozdzia³ I
      Zniecierpliwiona czekaniem na swoich przyjació³, odczyta³am sms od jednego z nich, na tyle g³o¶no, aby Alex, który w³a¶nie krz±ta³ siê w kuchni, us³ysza³ jego tre¶æ.
      Chipsy. ¦wietnie. Jednym z nich siê w³a¶nie d³awiê, bo tkwi w moim prze³yku od rana, hamuj±c dop³yw powietrza, tapety na pulpit ale kogo to obchodzi.
      Makaron. Co jej strzeli³o do g³owy z tym makaronem ?!
      Posz³am do ³azienki, poprawiæ w³osy, które jak zwykle stanê³y mi dêba z powodu wilgoci, czyt. unosz±cych siê w powietrzu oparów Malibu.
      Przechodz±c przez kuchniê minê³am Alexa, który jak zwykle wygl±da³ zabójczo sexownie w tej czarnej obcis³ej koszulce i ciemnych d¿insach...Marzenie. Kroi³ w³a¶nie owoce na sa³atkê, kiedy nachyli³am siê nad nim delikatnie ca³uj±c jego ¶wie¿o monitory ogolony policzek. Owion±³ mnie zapach wody koloñskiej, której zawsze u¿ywa, za nic w ¶wiecie nie chc±c wyjawiæ mi jej nazwy. Mêskie sprawy.
      -Zaraz bêd±- szepnê³am mu do ucha, u¶miechn±³ siê lekko w odpowiedzi, nie wypowiadaj±c ani s³owa.
      -Zapal ¶wiat³o na podje¼dzie. Strasznie tam ciemno!- krzyknê³am z ³azienki, chwytaj±c pospiesznie za grzebieñ, którym rozpaczliwie stara³am siê doprowadziæ swoje gniazdo na g³owie do normalnego stanu. Je¿eli w ogóle jest to jeszcze mo¿liwe...
      TYMCZASEM: ^^
      - To tu...?
      - eee...ehm...chyba nie...
      - Hmmm...wydaje mi siê, ¿e to by³o na samym zakrêcie...
      - My¶lisz, ¿e jeste¶my na dobrej ulicy?
      - Nie wiem...ty ostatnio prowadzi³a¶!
      - Ja?! Ja prowadzi³am dwa tygodnie temu, tydzieñ temu by³e¶ pijany jak bela i musieli nas odwoziæ!
      - Wcale nie by³a¶ lepsza...- mrukn±³ jak ma³e dziecko Teddy, jednak Ann nie zwracaj±c na niego najmniejszej uwagi z³apa³a za kierownicê skrêcaj±c gwa³townie w prawo.
      - Tutaj!- wykrzyknê³a rado¶nie staraj±c siê zag³uszyæ w¶ciek³e komentarze zaskoczonego jej nag³± akcj±, Mê¿a.
      Ju¿ w ³azience zaczê³y mnie dobiegaæ g³o¶ne, jednak nieco przyt³umione wrzaski. Wyjrza³am przez okno, ¿eby zobaczyæ co siê dzieje na zewn±trz, kiedy o¶lepi³y mnie ¶wiat³a wtaczaj±cego siê na podjazd mercedesa. Niespodziewanie do moich uszu dobieg³ nieprzyjemny chrzêst, przeje¿d¿aj±cych po czym¶ kó³ samochodu i tapet.
      -Alex!- krzyknê³am rzucaj±c na pó³kê grzebieñ, który i tak nie sprosta³ zadaniu i gwa³townie zatrzaskuj±c za sob± drzwi, wpad³am do kuchni.
      - Alex mia³e¶ zapaliæ ¶wiat³o na podje¼dzie!
      - Saaaviinn meeee...mmhhhmmm...- us³ysza³am ciche mruczenie, dobywaj±ce siê z ust nikogo innego, jak tylko mojego Mê¿a.
      -Cholerne mp3- warknê³am ze z³o¶ci± i ruszy³am w kierunku drzwi wyj¶ciowych, po drodze wyrywaj±c mu s³uchawki z uszu.

      Wybieg³am na dwór bez p³aszcza, g³ucha na protesty Alexa i zaraz tego po¿a³owa³am. Dachy pokrywa³ siwy mróz, a pierwsze p³atki ¶niegu zaczê³y w³a¶nie spadaæ, delikatnie osiadaj±c na moich w³osach.
      Dziêki Mê¿owi, który do tej pory zd±¿y³ siê ju¿ na mnie obraziæ, by³o cholernie ciemno, wiêc do moich dopiero co przyby³ych go¶ci, kierowa³am siê jedynie nas³uchuj±c cichych komentarzy jakie co chwila do siebie rzucali.
      -Móg³by¶ trochê uwa¿aæ!- syknê³a Ann.
      -To nie ja zabawia³em siê w kierowcê rajdowego- odsykn±³ Teddy.
      - A czy ja ci siê kaza³am pakowaæ na kwiatek!- zasycza³a ponownie Ann.
      -Mog³a¶...
      -Kwiatek- powiedzia³am poirytowana- Jaki kwiatek- powtórzy³am krzy¿uj±c rêce i tupi±c ze zniecierpliwieniem praw± nog±.
      Oboje podskoczyli jak oparzeni a Teddy próbowa³ bezczelnie ukryæ za sob± smêtne resztki mojego Bluszcza, zwisaj±ce ze strzaskanej skorupy, która jeszcze niedawno by³a doniczk±, co oczywi¶cie nie umknê³o mojej tapet uwadze.
      Eeech...- odetchnê³am g³êboko, próbuj±c uspokoiæ galopuj±ce my¶li. Patrz±c na ich ¿a³o¶nie wygl±daj±ce twarze, postanowi³am nie psuæ im i sobie wieczoru, udaæ g³upi± i o wszystkim zapomnieæ.
      - Ok, w³a¼cie..- powiedzia³am tylko tapetom na monitor, daj±c ka¿demu przyjacielskiego ca³usa w policzek.
      - Cholernie tu u was ciemno...
      -GRRRR!

      Szczegó³y wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      agus-ia33
      Czas publikacji:
      pi±tek, 06 sierpnia 2010 12:12
  • poniedzia³ek, 02 sierpnia 2010
    • Czas muzyki - akcent

      czasami mam ochotê byæ tak± "z³± dziewczynk±" np tak jak teraz kiedy niby rozmawiam z bliskimi osobami, a jest mi "¼le" i dziwnie. nie do³ek, nie smutek raczej z³o¶æ, frustracja... nie pojawia siê zwyk³e pytanie "co u ciebie". to ja odzwyam siê pierwsza i je¶li nie podtrzymam rozmowy to... disco polo no bywa. czasami mam ochotê byæ tak± z³±, narobiæ g³upot, przestraszyæ kogo¶... wyjechaæ tekstem o ¿yletce czy o tym ze ¿ycie nie ma sensu. balansowaæ na granicy... ¶mieszy mnie to i nigdy nie zrobi³abym sobie nic z³ego muzyka. juz teraz przynajmniej. kiedy¶ owszem... w ka¿dym razie ile razy pope³niam duchowe sepuku wiem tylko ja akcent... wiem te¿ ze pewne my¶li s± jak narkotyk i czasami bawi mnie to, ten strach w ich oczach. a ja siê ¶miejê, a mnie jest dobrze. mam ochotê za³o¿yæ co¶ czarnego, rozczochraæ w³osy, pos³uchac g³o¶nej muzyki, potañczyæ tak po swojemu... grr... nawet z takich panienek zw³aszcza z takich panienek wychodzi czasem ziarneko z³a, a akcent wtedy strzezcie siê. mam ochotê czasem znikn±æ tak totalnie nie odbieraæ telefonów, urwac kontakt tak po prostu z dnia na dzieñ i pojawiæ siê po miesi±cu... kiedy¶ ju¿ tak zrobi³am - nie zauwa¿yli... mysleli tylko ze konto mi pad³o... ;)

      Szczegó³y wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      agus-ia33
      Czas publikacji:
      poniedzia³ek, 02 sierpnia 2010 14:49
  • ¶roda, 14 lipca 2010